Nie taki kosmetyk piękny…

Przemysł kosmetyczny

Nie taki kosmetyk piękny…

Kosmetyki, zwłaszcza kolorowe, produkowane są głównie z myślą o kobietach. Choć powstają linie dedykowane wyłącznie mężczyznom, to wciąż jest to pewna nisza rynkowa. Przemysł kosmetyczny ma się równie dobrze jak przemysł farmaceutyczny, a i w niektórych produktach wręcz się ze sobą pokrywają. Jest też przemysłem, który produkuje ogromną ilość śmieci w postaci małych słoiczków, zakrętek, tubek i wszelkiego rodzaju innych odpadów, które często nie podlegają recyklingowi. Wiele kosmetyków jest marnotrawionych przez konsumentów, nie są wykorzystywane do samego końca, a opakowania są wyrzucane wraz z częściową zawartością.

Dodatkową działalnością przemysłu kosmetycznego na niekorzyść konsumentów, jest stosowanie składników ropo-pochodnych i syntetycznych, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Tego typu składniki służą jako wypełniacze, nośniki naturalnych substancji i jako konserwanty. Dlaczego są więc stosowane w produktach, które przecież nakładamy na naszą skórę każdego dnia? Przede wszystkim są tańsze niż ich naturalne odpowiedniki, dają piękne, gładkie konsystencje kremów i obfitą pianę w produktach do mycia. Co ciekawe wiele z tych składników znajduje się zarówno w kosmetykach do pielęgnacji ciała, w środkach chemicznych do sprzątania domu, a nawet mycia samochodu. Im więcej naturalnych substancji i wyciągów w danym produkcie, tym wyższa jego cena, dlatego też bardziej opłaca się zastępować je półproduktami syntetycznymi o zbliżonych właściwościach.

Back To Top